Sekcje programowe/Projekcje z audiodeskrypcją
![]() Do kina z białą laską Tegorocznej edycji MFF Etiuda&Anima towarzyszyć będzie wydarzenie szczególne. Po raz drugi w Krakowie odbędą się pokazy filmów z audiodeskrypcją, umożliwiającą dotarcie z przekazem filmowym także do osób niewidomych. Będą to dwie projekcje, na które złożą się etiudy studenckie pochodzące z polskich szkół filmowych.
Audiodeskrypcja jest dodatkowym komentarzem pojawiającym się w przerwach pomiędzy dialogami aktorskimi. Komentarz zawiera opis wyglądu bohaterów, zmieniającej się mimiki twarzy, miejsca i przebiegu akcji, scenerii, ubiorów, trudnych do rozpoznania dźwięków itp. Audiodeskrypcja ma nie tyle opowiedzieć film, co pomóc nadążyć za fabułą i umożliwić samodzielną interpretację niedostępnych dla niewidomych treści wizualnych. Podczas festiwalu Etiuda&Anima 2011 odbędzie się drugi krakowski pokaz audiodeskryptowanych filmów. Muzeum Narodowe - Sala u Samurajów Al. 3 Maja 1, 30-062 Kraków
19.11.201115.30 (cz.I)
O co dokładnie chodzi? Proszę wygodnie usiąść, zamknąć oczy i uważnie słuchać. Z ciemności dobiega muzyka. Chwila ciszy. Skrzypienie. Dziwny szelest. Pstryk. Pstryk. Skrzypienie. Dziwny szelest. Chłopięcy głos powtarza kilkakrotnie „lumos maxima”. Teraz można już otworzyć oczy – „zobaczyliśmy” właśnie jedną z pierwszych scen filmu Harry Potter i więzień Azkabanu. Co się wydarzyło? Nie wiadomo. Dlaczego oglądaliśmy z zamkniętymi oczami? Aby zrozumieć, jak w kinie czuje się osoba niewidoma. Bo większość z nas, jeżeli w ogóle zastanawiała się kiedykolwiek nad tym, czy niewidomi chodzą do kina, zazwyczaj myśli, że wystarczy słyszeć, by zrozumieć, co dzieje się na ekranie.
Spróbujmy jeszcze raz – proszę wygodnie usiąść, zamknąć oczy i uważnie słuchać. Dyskretny głos opisuje pogrążony w mroku pokój i chłopca w okularach i niebieskiej piżamie, czytającego pod kołdrą. Na dźwięk otwieranych drzwi (skrzypienie), chłopiec pośpiesznie się kładzie (dziwny szelest) i udaje, że śpi. Do pokoju wchodzi gruby mężczyzna, zapala światło (pstryk), spogląda na łóżko, po czym gasi światło (pstryk) i wychodzi (skrzypienie). Chłopiec daje nura pod kołdrę (dziwny szelest) i wymachując różdżką mówi: „lumos maxima”. Właśnie „zobaczyliśmy” fragment filmu z audiodeskrypcją. Audiodeskrypcję można porównać do malowania obrazu słowami. W praktyce jest to dodatkowy opis słowny najważniejszych elementów sceny, który dostarcza osobom niewidomym i niedowidzącym tych informacji, które pozostali widzowie odbierają wyłącznie w postaci wizualnej. Zadaniem audiodeskrypcji jest integracja społeczna osób niewidomych i niedowidzących poprzez udostępnienie im szeroko pojętej twórczości audiowizualnej. Dlatego audiodeskryptuje się nie tylko filmy, programy telewizyjne, spektakle teatralne i operowe, ale także wydarzenia sportowe, wystawy muzealne, zabytki, a nawet pokazy mody. W przypadku filmów audiodeskrypcja jest dodatkowym komentarzem pojawiającym się w przerwach pomiędzy dialogami aktorskimi. Zwięzły komentarz zawiera opis wyglądu bohaterów, zmieniającej się mimiki twarzy, miejsca i przebiegu akcji, scenerii, ubiorów, trudnych do rozpoznania dźwięków itp. Trzeba jednak pamiętać, że audiodeskrypcja ma nie tyle opowiedzieć film, co pomóc nadążyć za fabułą i umożliwić samodzielną interpretację niedostępnych dla niewidomych treści wizualnych. Trudnej sztuki przekładu obrazu na słowa dokonuje tzw. audiodeskryptor, który po wielokrotnym obejrzeniu filmu i zapoznaniu się z jego scenariuszem przygotowuje skrypt, odczytywany później przez lektora. Stworzenie zwięzłego, a jednocześnie obrazowego opisu jest nie lada wyzwaniem, szczególnie, gdy trzeba się zmieścić w krótkiej przerwie miedzy dialogami. Pracując nad scenariuszem audiodeskrypcji, bez wątpienia można się przekonać, że jeden obraz naprawdę wart jest co najmniej tyle, co tysiąc słów. Audiodeskrypcja w Polsce stawia pierwsze, nieśmiałe kroki już od 1999 r. W tym czasie zawitała m. in. do Białegostoku, Warszawy i Poznania. Jednak coraz śmielej puka do bram krakowskich kin. Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Etiuda&Anima odbędzie się drugi z kolei pokaz festiwalowych filmów z audiodeskrypcją. Mamy nadzieję, że dzięki inicjatywie Dyrekcji Festiwalu i DKF Rotunda audiodeskrypcja zagości w Krakowie na dobre. Na tę okazję, podobnie jak w roku ubiegłym, przygotowały ją: absolwentki Katedry UNESCO do Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową UJ - Justyna Kubik oraz Agata Psiuk - wspólnie z pracującą w Katedrze Anną Jankowską. Ośrodek ten, jako jeden z niewielu w Polsce, prowadzi badania naukowe nad audiodeskrypcją oraz zajęcia z praktycznej nauki trudnej sztuki audiodeskryptowania.
(aj) |
||||||||||||||

WIEM, KTO TO ZROBIŁ, reż./dir.: Jan P. Matuszyński, zdj./phot.:
LUNATYCY, reż./dir.: Maciej Sterło-Orlicki, zdj./phot.:
SEZON NA KACZKI, reż./dir.: Julia Ruszkiewicz, zdj./phot.:
SZKIEŁKO, reż./dir.: Renata Gabryjelska, zdj./phot.:
PICK UP, reż./dir.:
DZIEŃ PO JUTRZE, reż./dir.: Michał Janów, zdj./phot.: 





















































